Historia K! Respublica
Po zakończeniu I wojny Światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości nastąpił bujny rozkwit życia akademickiego. Efektem tego rozkwitu było powstawanie wielu stowarzyszeń studenckich o charakterze patriotycznym. Wśród nich jednymi z najpopularniejszych i najprężniej działającymi organizacjami były Korporacje Akademickie opierające swą działalność na zasadach przyjaźni honoru
i patriotyzmu. Stanowiły one trzon Rzeczpospolitej Akademickiej.
W takich właśnie okolicznościach w drugiej połowie 1921 roku w umysłach kilkunastu kolegów, głównie Łodzian, studiujących w Warszawie (Uniwersytet Warszawski, Politechnika Warszawska, Wyższa Szkoła Handlowa) narodziła się myśl o powołaniu Korporacji akademickiej. W dniu 22 stycznia 1922 roku na uroczystym komerszu została powołana do życia Corporatio Respublica . Wśród założycieli byli: Franciszek Szwajdler, Czesław Bajer, Alfred Ziegler, Ryszard Ziegler, Kurt Klikar, Antoni Newe, Antoni Hermel, Alfons Grapów, Bohdan Grodzicki. W uroczystości powstania korporacji Respublica uczestniczyli korporanci z innych starszych Korporacji: Arkonii, Welecji, Jagielloni, Sarmatii, Patrii.
Dewizą nowopowstałej korporacji stały się łacińskie słowa Decore diligentia ac doctrina - Dobrą sławą ,pracowitością (pilnością), wiedzą (nauką), a hymnem Pieśń do barw autorstwa Czesława Bajera, śpiewana na melodię ułożoną przez braci Alfreda i Ryszarda Zieglerów. Pierwszym Wielkim Mistrzem (Prezesem) został Franciszek Szwajdler.
Korporacja Respublica już w maju 1922 roku stała się członkiem Związku Polskich Korporacji Akdemickich (ZPK!A), w dużej mierze dzięki poparciu
K! Arkonia, która "matkowała" jej w początkowym okresie istnienia. K! Respublica pozostała w Związku do wybuchu wojny a jej członkowie pełnili różne funkcje we władzach ZPK!A.
W okresie międzywojennym przez Respublikę przewinęło się stu kilkudziesięciu członków, część z nich z różnych przyczyn pożegnała się
z Korporacją lub Korporacja pożegnała się z nimi.
W okresie międzywojennym Korporacja nadała tytuł Weterana honoris causa następującym osobom: Antoniemu Lewińskiemu, Janowi Nowickiemu, Wacławowi Nowakowskiemu, Eugeniuszowi Michałowskiemu, Stanislawowi Ocetkiewiczowi.
Wybuch drugiej wojny Światowej przerwał oficjalnądziałalność K! na długie lata. Wielu Respublikanów podzieliło losy najlepszych synów Rzeczpospolitej walcząc i ginąc za Polskę na wielu frontach. Ginęli w Katyniu, Powstaniu Warszawskim walczyli w armii gen. Andersa, dzielili los więźniów obozów koncentracyjnych.
Po zakończeniu wojny, pod rządami komunistycznego totalitaryzmu, Respublica podobnie jak wszystkie pozostałe Korporacje nie mogła działać oficjalnie. Ci, którzy przeżyli i pozostali w kraju spotykali się nieoficjalnie przez cały ten okres. Czasami w radosnej atmosferze przy okazji kolejnych rocznic powstania Korporacji, ale także przy okazji smutnych wydarzeń, którymi były pogrzeby kolejnych Respublikanów.
Znaczna część Respublikanów, w obliczu przejęcia władzy w Polsce przez komunistów, nie wróciła po wojnie do Polski podzielając emigracyjne losy tysięcy Polaków. W miarę możliwości utrzymywała jednak kontakty z pozostającymi
w Polsce Respublikanami. Często też wspierała będących w potrzebie dając wyraz wierności idei dozgonnej przyjaźni korporacyjnej. Z oczywistych względów, w tym czasie Korporacja nie prowadziła naboru nowych członków. Wyjątkiem jest tu przypadek weterana Jana Wilczyńskiego, który będąc synem przedwojennego Respublikanina wet! Jerzego Wilczyńskiego po wstąpieniu na studia został w 1955 roku przyjęty do Respubliki. Weteran jest z nami do dzisiaj będąc łącznikiem między okresem międzywojennym, okresem PRL-u , a teraźniejszością.
Upadek komunizmu i odzyskanie przez Polskę Niepodległości stworzył warunki i nadzieję na wznowienie działalności korporacyjnej. W połowie 1994 roku siedmiu studentów, głównie Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego za pełną zgodą i przy pomocy przedwojennych filistrów: Wiesława Eysymontta, Henryka Sadowskiego, Jana Wilczyńskiego rozpoczęła etap szkoleń
i przygotowania do reaktywacji K! Respublica.

Uroczysta reaktywacja dokonała się na komerszu w styczniu 1995 roku. Wówczas to ośmiu studentów złożyło na ręce ostatniego przedwojennego Kanclerza (wiceprezesa) Henryka Sadowskiego ślubowanie korporacyjne
i otrzymało barwy Respublikańskie stając się pełnoprawnymi członkami K!A Respublica. Pierwszym prezesem odrodzonej Respubliki został Piotr Czajka.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat przez Korporacje przewinęło się kilkadziesiąt osób. W tym czasie odeszli od nas pełnić wieczną wartę, nieodżałowanej pamięci przedwojenni weterani. Wśród nich Wiesław Eysymontt (zmarł w Tunezji) i Henryk Sadowski. Jedynym przedwojennym Respublikaninem jest mieszkający na stałe
w Kanadzie, ale często nas odwiedzający wet! Henryk Starczewski.
Na przełomie 1998 i 1999 roku Respuiblika nawiązała kontakty z Estońską Korporacją Akademicką Rotalia (założona w 1913 roku w Petersburgu). Efektem kilkuletniej współpracy, ożywionych kontaktów i wzajemnych wizyt stało się podpisanie w 2002 r. kartelu (umowa o przyjaźni i współpracy) pomiędzy obiema Korporacjami. Był to pierwszy i jak na razie ostatni kartel podpisany przez jakąkolwiek Polska Korporację Akademicką z Korporacją z innego kraju po odrodzeniu się ruchu korporacyjnego.
Respublica jest grupą przyjaciół, których połączyły idee przyjaźni, honoru
i patriotyzmu. Spotykamy się co tydzień (w czwartki) na prelekcjach przygotowywanych przez nas samych lub na wykładach wygłaszanych przez zaproszonych gości. Wśród naszych gości w mijającej dekadzie byli między innymi:
ś. p. Rafał Gan - Ganowicz
ś. p. prof. Krzysztof Dzierżawski
major Zygmunt Błażejewicz ps. "Zygmunt"
prof. Marek Jan Chodakiewicz
prof. Andrzej Zawiślak
Poseł Marek Jurek
Poseł Artur Zawisza
Aivo Orav - ambasador Estonii w Polsce, filister K! Ugala
Lech Jęczmyk
Rafał Ziemkiewicz
Dr Jan Majchrowski (WPiA UW)
Dr Paweł Skibiński (WH UW)
Dr Paweł Milcarek
Maciej Parowski
Bogdan Musiał
Rafał Matyja
red.
Jan Wróbel
Jan Ołdakowski
Iwo Bender
Leszek Żebrowski
Grzegorz Górny
Lech Szyndler
Piotr Kosmala
Aby ugruntować przyjaźń spotykamy się także przy kuflu piwa i ze śpiewem na ustach na odbywających się kilka razy w roku tzw. kwaterach piwnych. Nie zapominamy też o Świętach Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia. Prywatne Święto jednego Respublikanina takie jak ślub, narodziny potomstwa, chrzciny czy jakieś sukcesy naukowe bądź zawodowe stają się uroczystościami całej Korporacji.
|