| "Respublica." 1922-1932
rok.
Polska korporacja
akademicka "Respublica" w dziesięciolecie swego istnienia zdobyła
się na piękne wydawnictwo.
Bogato ilustrowana
Księga pamiątkowa X-lecia korporacji 1922 - 1932 wydana luksusowo,
zawiera historję "Respubliki", z uwzględnieniem obszernego ustawodawstwa
korporacji,. oraz z przytoczeniem, zwyczajów i pieśni korporacyjnych.
Księga pamiątkową
rozpoczyna wstęp, zatytułowany "Do przyjaciół", w którym autor
stwierdza, że "idea korporacji polskiej jest mało znana szerszemu
ogółowi", że "zbyt skąpo udzielaliśmy objektywnych informacji
o sobie społeczeństwu, w którym żyjemy i którego chcemy być
najlepszymi członkami"... "Lukę, jaka wyraźnie istnieje w literaturze
korporacyjnej o korporacjach, chcemy w drobnej choć części wypełnić
tem naszem wydawnictwem."
Inicjatorom Księgi
pamiątkowej udało się spełnić zamierzone zadanie, wydawnictwo
"Respubliki" bowiem daje nam pełny obraz jednaj z najbardziej
aktywnych korporacji warszawskich, uwzględniając wszystkie przejawy
życia korporacyjnego i dzięki temu, pozwalają czytelnikowi zaznajomić
się z życiem korporacji. tem większe uznanie należy się korporacji
"Respublica", że jak zaznaczone jest na wstępie : "Nie powstała
ta książka z hojnego daru, nie zdecydował o jej istnieniu a
ni materjalnie ani intelektualnie, jeden człowiek - stworzyliśmy
ją wszyscy razem, pracując jednocześnie normalnie na uczelniach,
w prosektorjach i kreslarniach, mozoląc się na seminarjach i
ćwiczeniach, pracując na chleb i dach nad głową - a wolne chwile
poświęcając umiłowanej myśli." A dalej: "Złożyły się na druk
i papier drobne grosze, skrzętnie chowane i zaoszczędzone przede
wszystkim na niezbędnych, zda się przyjemnośćiach."
A więc zgodnie
z hasłem "viribus unitis", stworzono wspólnym wysiłkiem rzecz
dużą - zdobyto się na wydanie historji dziesięciolecia korporacji
- i to, jak zaznaczaliśmy, wydania luksusowego.
Rys historyczny
korporacji, opracowany przez p.p. Janusza i Kazimierza Lewińskich,
zapoznaje nas z genezą :Respubliki", oraz jej rozwojem i zawiera
przytoczenie dokumentów, stanowiących podstawę prawną istnieniatej
organizacji. Rozbicie rysu historycznego na poszczególne lata,
pozwala czytelnikowi zapoznać się szczegółowo z działalnością
korporacji - oraz stanowi cenne dla przyszłych członków korporacji
zestawienie wysiłków licznych respublikanów, którzy oracowali
dla dobra swej korporacji.
Przepisy prawne
któremi rządzi się "Respublica" podane są podane są w artykule
p. Czesława Bajera p.t. "Constitutio Corporationis Respublica".
Artykuł p. Jerzego
Wilczyńskiego p.t. "Ideologja korporacyjna" mówi o istocie korporacji.
P. Wilczyński charakteryzując korporację cytuje zdanie wielkiego
przyjaciela młodzierzy ks. biskupa Szlagowskiego: "Korporacja
- to rzecz charakterów, to szkoła ludzi, gdzie słaby staje sie
mocnym i wyrasta na bohatera".
P. Janusz Lewiński
zapozanje czytelnika ze zwyczajami panującymi w korporacji "Respublica",
poświęcając dużo miejsca kwaterze korporacyjnej, w której koncentruje
sie życie korporacyji, którą znają jedynie członkowie korporacji.
Ciekawe zagadnienie
stosunku społeczeństwa do korporacji porusza w dłuższym artykule
p. Stanisław Drewnowski.
Następnie znajdujemy
teksty licznych pieśni i piosenek korporacyjnych, potem ustawy
korporacyne wydrukowane in extenso i wspomnienia o zmarłych
członkach korporacji.
Na uwagę zasługuje
prócz tego artykuł p. Tadeusza Dobrowolskiego p.t. "Coetus"
(t.j. zespół juniorów korporacji), w którym są cenne uagi co
do wychowania korporqacyjnego.
Na zakończenie
znajdujemy udane nowelki p. Ryszarda Zieglera p.t. "Gdy wieczorem
marzę sam" oraz opatrzona inicjałami T.D.(Tadeusz Doberski - przyp: S.Ł.) nowelka "We środę"
(kwatera).
Księga pamiątkowa
stanowi cenny nabytek nie tylko dla samej korporacji, ale dla
całego ruchu korporacyjnego - ponadto zaś jest dowodem żywotności
cieszącej sie uznaniem i ogólną sympatją :Respubliki".
(a.h.).
Artykuł
pochodzi z gazety „Kurjer Warszawski” (3 stycznia
1933 roku)
Gorąco
podziękować pragniemy Com! Michałowi Laszczkowskiemu bez którego ten tekst by do nas nie dotarł, a który tracąc wzrok nad wątłym cieniem rzucanym przez utrwalone
w mikrofilmie czcionki zechciał zawiesić spojrzenie na uwagach
dotyczących naszego skromnego wydawnictwa.
|